piątek, 23 października 2026 17:30, Suwałki Arena
2. kolejka TAURON Liga
Ślepsk Malow Suwałki Ślepsk
2
:
3
( 22:25, 25:16, 23:25, 25:22, 11:15 )
GKS Katowice GKS
Składy
Ślepsk Malow Suwałki: Trinidad de Haro, Filipiak, Asparuhov, Usowicz, Nowakowski, Luengas, Granieczny (libero) oraz Jankiewicz, Łysoń, Pietraszko, Hendzelewski. Trener: Piotr Graban
GKS Katowice: Batak, Superlak, Krulicki, Knigge, Ferens, Szymański, Gregorowicz (libero) oraz Domagała, Pająk, Quiroga. Trener: Emil Siewiorek
Przebieg spotkania
GKS Katowice udał się do Suwałk, gdzie w swoim pierwszym wyjazdowym starciu TAURON Ligi w sezonie 2026/2027 mierzył się ze Ślepskiem Malow Suwałki. Gospodarze od początku chcieli narzucić swoje warunki gry i prezentowali dobrą grę blokiem, jednak Katowiczanie szybko nadgonili i po punktowej zagrywce Aleksy Bataka wynik się wyrównał. Rywalizacja była bardzo wyrównana, ale z czasem to GieKSa zaczęła przejmować inicjatywę. Po kilku błędach rywali i kolejnym asie naszego rozgrywającego prowadziliśmy 18:14. Graliśmy coraz odważniej. W końcówce Ślepsk nawiązał walkę, ale ostatnie słowo należało do GieKSy. Wytrzymaliśmy nerwy i zamknęliśmy pierwszą partię.
Po powrocie na boisko rywalizacja była zacięta. Przy zagrywce Bartosza Filipiaka Suwałczanie zaczęli grać coraz śmielej (9:6) i na wzięcie czasu zdecydował się trener Emil Siewiorek. Przerwa w grze nie pomogła i mieliśmy coraz większe problemy z zatrzymaniem rywali (16:12), którzy napędzali się z każdą kolejną akcją. Ślepsk stale powiększał swoją przewagę, świetnie spisywał się Asparuh Asparuhov, który wraz z Filipiakiem domknął partię.
Gospodarze kontynuowali swoją dobrą grę. GieKSa starała się nie pozwolić Ślepskowi na ponowne odskoczenie z wynikiem. Po błędach rywali nadrobiliśmy niewielką stratę (9:9). Po kilku punktowych atakach Michała Superlaka zaczęliśmy przejmować inicjatywę, jednak po drugiej stronie stale odpowiadał Filipiak. Utrzymywaliśmy niewielką przewagę, ale nie mogliśmy znaleźć sposobu na jej powiększenie. Dobrze w bloku pracował Knigge, to jednak nie wystarczyło. Ponownie zrobiło się nerwowo, jednak GieKSa udźwignęła presję i wygrała w trzecim secie po błędzie gospodarzy w polu zagrywki.
Katowiczanie zapewnili sobie punkt wywalczony na wyjeździe i mieli apetyt na więcej. Gra toczyła się punkt za punkt i żadna z drużyn nie zwalniała tempa. Choć mieliśmy pewne problemy w przyjęciu, mogliśmy liczyć na skuteczne wykończenie akcji. Niebezpiecznie zaczęło robić się przy zagrywce Filipiaka - po asie serwisowym Ślepsk prowadził 19:16. Interweniować musiał trener Siewiorek. Po przerwie szybko odrobiliśmy stratę, jednak wynik ponownie zaczął wymykać nam się z rąk. Skuteczniejsi okazali się Suwałczanie i spotkanie rozstrzygnąć miał tie-break.
Pierwszy punkt w ostatnim secie powędrował na konto rywali. Atakujący Ślepska był nie do zatrzymania, ale Katowiczanie nie odstępowali gospodarzy ani na krok (7:7). Emocje w hali stale rosły. Sprawy przybrały dobry obrót dla GieKSy po punktowej zagrywce Bartłomieja Krulickiego. GKS spiął się - po wielkiej walce doprowadził mecz do końca i wywiózł z suwalskiej hali 2 punkty.
MVP: Michał Superlak
Składy
Ślepsk Malow Suwałki: Trinidad de Haro, Filipiak, Asparuhov, Usowicz, Nowakowski, Luengas, Granieczny (libero) oraz Jankiewicz, Łysoń, Pietraszko, Hendzelewski. Trener: Piotr Graban
GKS Katowice: Batak, Superlak, Krulicki, Knigge, Ferens, Szymański, Gregorowicz (libero) oraz Domagała, Pająk, Quiroga. Trener: Emil Siewiorek