czwartek, 02 kwietnia 2026 20:00, Hala Nysa
30. kolejka PLS 1. Liga
Stal Nysa Stal Nysa
1
:
3
( 23:25, 19:25, 25:18, 17:25 )
GKS Katowice GKS
Składy
Stal Nysa: Rajsner, Szczurek, Kosiba, Mordyl, Musiał, Depowski, Olejniczak (libero) oraz Truhtchev, Putkowski, Pawlun, Mouchlias, Kramczyński, Kowalski (libero). Trener: Mark Lebedew
GKS Katowice: Pająk, Włodarczyk, Krulicki, Hudzik, Quiroga, Superlak, Marek (libero) oraz Domagała, Fenoszyn, Ferens, Schmidt, Gibek, Wóz. Trener: Emil Siewiorek
Przebieg spotkania
W ostatnim spotkaniu fazy zasadniczej PLS 1. Ligi GKS Katowice mierzył się na wyjeździe ze Stalą Nysa. Spotkanie było dla Katowiczan wyjątkowo ważne, ponieważ miało przesądzić o ostatecznym rozstawieniu drużyn w fazie play-off oraz o tym, czy GieKSa zachowa pozycję lidera tabeli.
Spotkanie od pierwszych akcji toczyło się w szybkim, intensywnym tempie. GKS dobrze funkcjonował w ataku, skutecznie przebijając się przez blok z Nysy, choć gospodarze wywierali dużą presję zagrywką. Gra długo była wyrównana, ale przy serii zagrywek Bartłomieja Krulickiego Katowiczanie odskoczyli na 16:13. Rywale, niesieni dopingiem, nie odpuszczali i konsekwentnie odrabiali straty. Ważny moment należał do Damiana Domagały, który po wejściu na boisko popisał się asem serwisowym na 21:18. Po drugiej stronie siatki skutecznie odpowiadał Kamil Kosiba. Emocjonująca końcówka przyniosła zwycięstwo GKS-u – po błędzie rywali w polu serwisowym set zakończył się wynikiem 25:23.
Drugą partię Katowiczanie rozpoczęli znakomicie, szybko obejmując prowadzenie 4:0, co zmusiło trenera Marka Lebedewa do wzięcia przerwy. GKS utrzymywał kilkupunktową przewagę, a na boisku nie brakowało emocji – momentami pod siatką robiło się naprawdę gorąco. Trójkolorowi grali konsekwentnie i stopniowo powiększali dystans. Szkoleniowiec gospodarzy próbował reagować zmianami – na parkiecie pojawili się Axel Truhtchev i Rafał Putkowski. Stal starała się zmniejszyć straty, jednak GKS kontrolował przebieg seta i nie pozwolił rywalom przejąć inicjatywy. Ostatecznie druga odsłona zakończyła się zwycięstwem Katowiczan 25:19, co zapewniło naszej drużynie zachowanie pozycji lidera przed fazą play-off.
W trzeciej partii Stal od samego początku przejęła inicjatywę. Dwoma zagrywkami za punkt popisał się Truthchev i rywale szybko wyszli na prowadzenie 6:1. GieKSa miała spore problemy z zatrzymaniem dobrze prezentującego się przyjmującego. Po naszej stronie siatki pojawiły się spore roszady w składzie, jednak to nie dało nam impulsu do gry. Pomimo zmian na boisku, nie zdołaliśmy wrócić do świetnej postawy z pierwszych dwóch partii i rywale ciągle utrzymywali wysoką przewagę. Partię zamknął punktowy atak Kosiby na 25:18.
W czwartym secie na boisko wyszła nasza druga szóstka. Gospodarze nie przenieśli swojej gry z trzeciej partii i w kolejnej GKS nie pozwolił, żeby wynik ponownie nam uciekł. Katowiczanie trzymali się Stali, a gra była wyrównana. Gdy GieKSa coraz śmielej zaczęła wychodzić na prowadzenie (14:11), o czas poprosił trener Lebedew. Przerwa nie pomogła rywalom, którzy nie zdołali poprawić swojej skuteczności w ataku. Nasz zespół coraz pewniej sięgał w stronę zwycięstwa za 3 punkty. Kolejne "oczka" dokładał od siebie Domagała. Ostatecznie GieKSa doprowadziła partię do końca wygrywając w niej 25:17, po asie serwisowym Krzysztofa Gibka. Zwycięstwo w Nysie przypieczętowało nasze miejsce na pozycji lidera po fazie zasadniczej.
MVP: Damian Domagała
Składy
Stal Nysa: Rajsner, Szczurek, Kosiba, Mordyl, Musiał, Depowski, Olejniczak (libero) oraz Truhtchev, Putkowski, Pawlun, Mouchlias, Kramczyński, Kowalski (libero). Trener: Mark Lebedew
GKS Katowice: Pająk, Włodarczyk, Krulicki, Hudzik, Quiroga, Superlak, Marek (libero) oraz Domagała, Fenoszyn, Ferens, Schmidt, Gibek, Wóz. Trener: Emil Siewiorek