Po widowiskowym triumfie w starciu na szczycie, GKS Katowice uda się do Spały, gdzie w meczu 29. kolejki PLS 1. Ligi zmierzy się z SMS-em PZPS Spała.
KTO, GDZIE, KIEDY
Drużyna trenera Emila Siewiorka ma za sobą bardzo dobre spotkanie w Arenie Katowice, po którym wróciła na pozycję lidera PLS 1. Ligi. W sobotę Trójkolorowi zagrają w Spale z SMS-em PZPS Spała w ramach 29. kolejki. Będzie to przedostatni mecz fazy zasadniczej. Początek spotkania w hali Centralnego Ośrodka Sportu zaplanowano na godz. 17:00 w sobotę 28 marca.
O GIEKSIE
Katowiczanie w ostatniej kolejce stanęli przed wymagającym wyzwaniem. W meczu na szczycie zmierzyli się z CUK Aniołami Toruń – zespołem, z którym ponieśli pierwszą ligową porażkę w tym sezonie. Stawką był powrót na fotel lidera. Pierwszy set padł łupem gości, jednak kolejne partie należały do GieKSy. Zespół szybko przejął inicjatywę, narzucił swój rytm gry i kontrolował przebieg spotkania, co ostatecznie przełożyło się na zwycięstwo i odzyskanie pierwszego miejsca w tabeli.
– Myślę, że to był nasz najlepszy mecz w tym sezonie, szczególnie trzy ostatnie sety. W pierwszej partii zagraliśmy słabiej na zagrywce, nie nacisnęliśmy na rywali, więc poczuli się komfortowo. Od drugiego seta narzuciliśmy większą presję. Wiedzieliśmy, że po każdym błędzie idziemy dalej i mentalnie wyglądaliśmy bardzo dobrze. W żadnym momencie nie zwątpiliśmy, a w czwartym secie pokazaliśmy, że jesteśmy w świetnej formie – mówił po meczu Damian Hudzik, który po meczu został nagrodzony swoją pierwszą nagrodą MVP w tym sezonie.
GKS w 28 rozegranych meczach wygrywał 22 razy i zgromadził na swoim koncie 66 punktów, wyprzedzając Anioły o dwa "oczka" w klasyfikacji pierwszoligowych drużyn.
O RYWALU
Spalska drużyna nieraz pokazywała, że potrafi postawić solidne warunki gry i jest zespołem, którego absolutnie nie należy lekceważyć. W tym sezonie SMS zdobył 11 punktów – na ten dorobek składają się cztery zwycięstwa (w tym dwa po tie-breakach) oraz jeden punkt wywalczony w pięciosetowym meczu z Aniołami.
– Podchodzimy do tego meczu, jak do każdego innego. Chcemy go wygrać. Musimy być w pełni skoncentrowani i zmobilizowani, żeby wygrać za 3 punkty i, żeby obyło się bez niespodzianek. Będziemy chcieli wygrać rundę zasadniczą, da nam to pewną przewagę w play-offach. Później czeka nas mecz w Nysie, na trudnym terenie, ale zrobimy wszystko, żeby zakończyć ten etap na pierwszym miejscu – mówił przed meczem środkowy naszego zespołu – Maciej Wóz.
STATYSTYKI
Najlepszym punktującym w spalskim zespole jest Oskar Trawka. Przyjmujący w tym sezonie zdobył 275 punktów, w tym 227 z ataku, notując przy tym 39% skuteczności i 21% efektywności. Na środku w SMS-ie dobrze spisuje się Tymoteusz Lenik, który ma na swoim koncie 55 punktowych bloków. Przyjęcie w drużynie ze Spały trzyma Marcel Schadach (51,15% pozytywnego, 21,89% perfekcyjnego). Libero, poza dobrymi liczbami w przyjęciu, może też pochwalić się 152 udanymi obronami.
W rankingach Trójkolorowi prezentują się bardzo solidnie. O dystrybucję piłek w naszym zespole dba kapitan GieKSy – Grzegorz Pająk, który w tym sezonie aż 9 razy odbierał nagrodę dla najlepszego zawodnika meczu. Warto wyróżnić naszego środkowego Bartłomieja Krulickiego, którego 63 punktowe bloki plasują na 3. pozycji najlepiej blokujących ligi. Najlepiej punktującym zawodnikiem w naszym zespole pozostaje Michał Superlak, który zdobył dla drużyny 358 punktów, w tym 306 z ataku.
OSTATNI MECZ