Za siatkarzami intensywny tydzień sparingów – najpierw w Będzinie, a dzień później przy Nowej Bukowej. Zespół ma za sobą aż dziesięć rozegranych setów. Nasz rozgrywający – Piotr Fenoszyn ocenił przebieg przygotowań do nowego sezonu.
W czwartek rozegraliście sparing z MKS-em w Będzinie, a w piątek przy Nowej Bukowej. Jak podsumujesz te spotkania?
Dużo materiału do analizy, dziesięć setów to dość dużo grania. Każdy zagrał i występował w różnych zestawieniach. Mogliśmy sprawdzić sobie kilka rzeczy, które na codzień trenujemy. Na pewno jesteśmy jeszcze na tym etapie w trakcie mocnego treningu siłowego, więc tych sił na sparingach może nam brakować, ale to jest po to, żeby przygotować się do sezonu.
Jesteście już „głodni” ligowego grania?
Czas szybko mija. Myślę, że tak i każdy z nas chce już zagrać najbliższe spotkanie, aczkolwiek do tego jeszcze trochę zostało, bo trzy tygodnie. Mamy przed sobą dwa turnieje, więc ten czas szybko minie.
Czy widzisz, że poprawia się Wasze zgranie w zespole?
Myślę, że tak. Każde powtórzenie, każdy sparing i każda piłka z poszczególnym zawodnikiem pomaga w tym, żebyśmy się dograli, dopracowali niektóre elementy i koniec końców, żeby wszystko dobrze wyglądało.
Widzisz dobre przełożenie treningów na Waszą grę?
Tak, z każdym kolejnym meczem jest w nas większa pewność. Jest jeszcze czas na to, żeby popracować i skupić się na danych elementach, ale na pewno idziemy do przodu i to widać. Myślę, że jak zejdzie z nas trochę ten trening siłowy i złapiemy trochę świeżości to będzie jeszcze bardziej widoczne.