Przed sobotnim meczem ze Stalą Nysa rozmawialiśmy z atakującym naszej drużyny – Damianem Domagałą.
Po ostatnim spotkaniu z SMS-em wróciliście na zwycięskie tory. Przed Wami mecz 15. kolejki PLS 1. Ligi, zagracie ze Stalą Nysa. Z jakim nastawieniem podchodzicie do tego meczu?
Spodziewamy się trudnego spotkania. Nysa to kolejny zespół mający aspiracje do szybkiego powrotu do PlusLigi, dlatego ich drużyna zbudowana jest z wielu zawodników z przeszłością plusligową. Naszym celem jest, by zagrać naszą najlepszą siatkówkę, walka o każdą piłkę i radość z każdego zdobytego punktu.
Stal Nysa w tym sezonie ma na swoim koncie 12 wygranych i 2 porażki. Są to trudni rywale. Czego możecie spodziewać się ze strony Stali w tym meczu?
Spodziewamy się przede wszystkim ryzyka w polu serwisowym, jest to bez wątpienia element, w którym zespół z Nysy może stworzyć dla nas zagrożenie.
Co będzie kluczem do dobrego występu w tym meczu?
Tego samego wymagamy od siebie, dobrej gry w polu serwisowym, co ułatwi nam grę w systemie blok-obrona, a to będzie kluczem do zwycięstwa.
Kolejny mecz w Arenie Katowice i chyba ponownie będziemy liczyć na wsparcie kibiców w tym spotkaniu?
Do tej pory we wszystkich meczach wsparcie naszych kibiców było zauważalne. Spodziewamy się, że również kibice z Nysy licznie przyjadą dopingować swoją drużynę. Mamy nadzieję, że atmosfera w hali będzie gorąca i to doping naszych kibiców poniesie nas do zwycięstwa!